Cubieboard - mini komputer z procesorem ARM Allwinner A10

Testujemy płytkę-komputer Cubieboard z procesorem Allwinner A10, 1 GB pamięci RAM i złączem SATA

Cubieboard to jedna z wielu płytek, mini komputerów z procesorem ARM dostępnych na rynków. Omawiana płytka zawiera popularny w budżetowych tabletach jednordzeniowy procesor Allwinner A10 z Mali400 jako układem graficznym. Całość uzupełnia 1 GB pamięci RAM DDR3 (480 MHz), 100 mbit port Ethernetowy, dwa porty USB2, jak i jeden port SATA. Na płytce znajduje się 4 GB pamięć NAND Flash z Androidem 4.0, oraz port na karty mikro SD do uruchamiania innych systemów (np. Linaro Ubuntu).

Płytka wyceniania jest na 49 dolarów. Poprzez ebay możemy kupić ją z Chin za jakieś 250 PLN z przesyłką. Cubieboard nie jest produkowana na dużą skalę, tylko w niedużych partiach i ogólnie dostępność poza Chinami jest ograniczona. Tak więc czy warto zainteresować się tą produkcją Chińczyków?

Cubieboard w akcji

Hardware

Płytka zawiera popularny i tani procesor Allwinner (ARMv7) co plasuje ją wyżej niż np. Raspberry z wolniejszym procesorem z rodziny ARMv6. Cubieboard ma też więcej pamięci RAM, 96 różnych złączy pinowych oraz co najciekawsze - posiada złącze SATA pozwalające podłączyć zwykły dysk HDD (zawierający np. filmy jakie chcemy odtworzyć). Patrząc wyżej pojawia się lista komputerów z dwu i cztero rdzeniowymi procesorami ARM o jeszcze wyższych osiągach, lecz za wyższą cenę. Patrząc na stosunek ceny do możliwości Cubieboard prezentuje się bardzo dobrze pod warunkiem że nie szukamy najwyższych wydajności. Tak jak Raspberry to płytka dla programistów/hobystów wykorzystujących liczne złącza pinowe do ciekawych i zakręconych pomysłów.

Cubieboard od góry
Cubieboard od spodu

Systemy operacyjne

Po podłączeniu do zasilania Cubieboard uruchomi Androida znajdującego się na 4 GB pamięci Flash (4.0.1 w testowanej przeze mnie płytce). Co ciekawe Android zawiera Google Play więc od razu można przystąpić do installowania aplikacji ze sklepu. Jest to spore ułatwienie - nie trzeba samemu instalować Google Play jak u wielu konkurentów. System działa płynnie i szybko jak na swoje możliwości (granie w Angry Birds czy oglądanie filmów).

AngryBirds uruchomione na Androidzie działającym na Cubieboard

Na karcie mikroSD możemy wypalić obraz Linaro Ubuntu do pobrania ze strony cubieboard. Gdy podłączymy kartę do Cubieboard i włączymy zasilanie uruchomi ona system z karty i po chwili zobaczymy środowisko graficzne - LXDE. System jest bardziej responsywny niż na Raspberry, choć nadal dość łatwo go przymulić - całkowicie obciążyć procesor uruchamianiem aplikacji itp. Także instalacja pakietów z repozytorium przebiega szybciej. Domyślnie dostępne są tylko podstawowe repozytoria, przez co brakować może nieco mniej popularnych aplikacji (Linaro Ubuntu w Odroidzie ma ich więcej).

Linaro Ubuntu po uruchomieniu

Dla Cubieboard dostępny jest też ArchLinuxARM, którego nie testowałem.

Używając komputer z Linaro Ubuntu kilka razy udało mi się jakby zawiesić system. Procesor nie był obciążony, ale system przestawał reagować - np. nie uruchamiał nowych aplikacji, nie zamykał już otwartych. Wynika to chyba z przegrzewania się procesora. Gdy ustawiłem dmuchający na niego wentylator problem nie występował. Układ z procesorem nie posiada żadnego radiatora i przy maksymalnym obciążeniu rozgrzewa się do wysokich temperatur. Nie można też wykluczyć że wynikało to też z jakiś błędów w systemie. Do chłodzenia procesora można wykorzystać małe miedziane, czy aluminiowe radiatory przeznaczone dla pamięci RAM.

Użytkowanie komputera

Cubieboard może być zasilana poprzez port miniUSB albo port zasilacza. W zestawie dostajemy kabel USB z wtykiem pasującym do tego portu zasilacza. Komputer zasilamy z portu USB innego komputera albo zasilacza dla urządzeń USB (5V). W zestawie znajduje się także kabel SATA, który od strony Cubieboard ma dwie końcówki - SATA na dane oraz dwupinową końcówkę z zasilaniem. Od strony dysku mamy pełne złącze, gotowe do użycia.

Po podłączeniu do zasilania Cubieboard sprawdzi czy dostępna jest karta mikroSD i jeżeli tak spróbuje uruchomić z niej system. Jeżeli karty nie ma to uruchomi Androida z wbudowanej pamięci Flash.

W czasie testów mini komputer podłączony był do stacji dokującej Atrix Lapdock (ekran i dźwięk poprzez kabel HDMI, touchpad i klawiatura poprzez USB). Całość działała bez zarzutów. Także pod Androidem klawiatura i touchpad były obsługiwane.

Dodatkowe kable z zestawu

Benchmarki

Demona prędkości nie ma co się spodziewać, ale test porównawczy z Raspberry powinien wyglądać dość interesująco. Niestety nie wszystkie testy dało się odpalić pod Linaro Ubuntu na Cubieboardzie (x11perf, czy RAMSpeed nie zadziałały). Cały test znajduje się na openbenchmarking.org, a test porównawczy Twojego komputera można wykonać za pomocą:

phoronix-test-suite benchmark 1305198-FO-1305102FO57
Wyniki są dość zaskakujące. W przypadku testu C-Ray sprawdzającego wydajność procesora przy operacjach na liczbach zmiennoprzecinkowych (floating-point) Raspberry wygrało:
Test C-Ray
W pozostałych testach Allwinner A10 był albo nieco lepszy od Broadcoma w Raspberry, albo też przeganiał go o ponad 50%.
Test DCRAW

Po procesorze nowszej generacji (ARMv7) i o wyższej częstotliwości zegara można spodziewać się że ta wydajność będzie zawsze lepsza. Tymczasem mamy różne wyniki dla różnych testów sprawdzających różne parametry. Być możne różne układy graficzne mają na to wpływ? Tak czy siak przy użytkowaniu "desktopu" widać lepsze osiągi niż te uzyskiwane przez Raspberry. Z drugiej strony daleko im do płynności Odroida z czterema rdzeniami i szybszą pamięcią RAM.

Podsumowanie

Cubieboard to w miarę tania płytka (o jakieś 100 PLN droższa od Raspberry), o przeciętnych jak na tą klasę produktów osiągach. Nie jest ani źle ani szczególnie dobrze. Hobbyści mogą z niej zrobić odtwarzacz multimedialny z pojemnym dyskiem, albo prostą konsolę do gier i zabawy na Androidzie. Programiści zainteresowani rodziną procesorów Allwinner, czy niskopoziomowym dostępem do takowego powinni być tym komputerkiem zainteresowani.

Z drugiej strony osoby dopiero zainteresowane zakupem np. Raspberry czy innego podobnego komputera do programowania elektroniki i podobnych projektów powinni wybrać jednak malinę. Do Raspberry jest znacznie więcej dodatków (płytek z dodatkową elektroniką), jak i społeczność jest nieporównywalnie większa. Próbując programować elektronikę i piny GPIO najłatwiej zrobić to właśnie pod Raspberry. Fani wydajności poszukujących czegoś wydajnego pod Androida powinni wybrać np. Odroida. Solidny linuksowy desktop to nadal domena x86/x86_64, czyli Intel i AMD.

blog comments powered by Disqus

Kategorie

Strony