Krótka recenzja chińskiego smartphonu Jiayu G3T

Co potrafi tani super-smartphone z Androidem produkowany w Chinach?

Jiayu G3T to jeden z licznych chińskich silnych smartphonów z Androidem. Czterordzeniowy procesor MTK6589T, 1 GB RAMu, 4,5 calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1280x720, dual SIM, Android 4.2 to tylko część jego charakterystyki. Za taki telefon zapłacimy nieco ponad 500 PLN kupując go prosto z Chin poprzez serwisy takie jak ebay. Cena bardzo niska w porównania do np. flagowców Samsunga o podobnych osiągach. Z drugiej strony takie urządzenie jak padnie to padnie, bo nie ma żadnego lokalnego serwisu gwarancyjnego. Czy więc jest to fajna słuchawka godna zachodu?

Jiayu G3T w całej swojej okazałości

Sprzęt

Komórka wykonana jest dość solidnie. Boki i elementy z przodu wykonane są z metalu. Tylna klapka wykonana z plastiku. W środku umieszczono duży akumulator o pojemności 3000 mAh (zazwyczaj tyle widzi się w tabletach). Obok akumulator jest miejsce na dwie karty SIM i kartę microSD. Ja w jednym slocie mam kartę SIM telefoniczną, a w drugim internetową Play Online. MicroSD też się przyda do przechowywania plików i instalacji ROMów.

Używam go już parę miesięcy i mechanicznie nic Jiayu nie dolega. Na pewno trzeba uważać na szybkę kamery - nieco wystaje i parę mini rysek już ma (choć na zdjęciach nie widać). Wyświetlacz bez rys.

Bateria Jiayu G3T
Dwie karty SIM oraz karta microSD

4,5 calowy wyświetlacz powoduje że telefon jest jest dość smukły. Daleko mu do pękatych phabletów, czy prościej - smartphonów o dużych ekranach. Da się z tego wygodnie dzwonić, jak i czytać tekst z wyświetlacza, przeglądać strony internetowe. Duża gęstość pikseli zdecydowanie się przydaje bo obraz jest naprawdę dobry jak dla mnie.

Z przodu mamy 2Mpix kamerę, z tyłu 8Mpix. Ta druga - do zdjęć i klipów wideo sprawuje się jak na komórkę całkiem dobrze, znacznie lepiej od budżetowych Samsungów o znacznie mniejszych matrycach. Zaleta taka że mogę kręcić klipy z bliska - układów elektronicznych itp. Kamerki sportowe tego nie lubią. Przykładowe zdjęcie wrzuciłem na flickr.com.

WiFi działa i to raczej bez jakiegoś kapryszenia z zasięgiem. Pewnie zdarzą się przypadki że nie będzie zbyt optymistycznie, ale jak na razie na pewno nie wypada gorzej od tych urządzeń, z których korzystałem. Da się też bez problemu ustawić WiFi hotspot dla Internetu 3G, jak i tethering po USB. Z Bluetoothem wiele nie robiłem. Jest, działa przy prostej próbie przesyłania pliku. GPS też jest, ale nie używałem jeszcze.

Bateria trzyma parę dni. Dokładnie nie powiem bo to mocno zależy od tego czy jest włączone np. WiFi i jak aktywnie korzystamy z komórki.

Ranking osiągów w AnTuTu
Wynik w AnTuTu

Oprogramowanie i Android

Obecnie G3T sprzedawany jest z Androidem 4.2. Trzeci numer wersji zależy od ROMu jaki zastosujemy, czy dostaniemy razem z komórką. Ten standardowy działa płynnie, choć nie jest raczej w żadnym stopniu aktualizowany, ani nie posiada polskiego tłumaczenia. Do Jiayu G3T i innych podobnych modeli tego producenta dostępny jest ROM Miui, który posiada polskie tłumaczenie i jest aktywnie rozwijany w ramach znacznie większego projektu. Zdarzały się błędy, czy oporne instalacje, ale z obserwacji jako użytkownika mogę napisać że je poprawiają. O instalacji tego ROMu za wiele nie chcę pisać bo przepis może się zmienić (wcześniej aktualizacje trzeba było wrzucać ręcznie, teraz same się instalują poprzez OTA).

Jeżeli zamierzasz instalować ROM musisz mieć kartę microSD. Przepis instalacji zapewne będzie mówił o zainstalowaniu systemu recovery (o ile od razu go nie będzie). Warto w nim wykonać pełną kopię systemu - jeżeli instalacja Miui się wywali to będziesz miał do czego wrócić. Tryb recovery można uruchomić z systemu (przydaje się aplikacja Jiayu.ES), lub włączając komórkę podłączoną do zasilania i z wciśniętym przyciskiem power i głośności (w górę). W trybie recovery przyciski głośności to strzałki góra/dół, a przycisk power to kliknięcie w wybraną pozycję. Paczkę z ROMem trzeba będzie wrzucić na kartę microSD, po czym wybrać ją w instalatorze ROMów trybu recovery z tejże karty. W moim przypadku najpierw musiałem zainstalować pierwszą dużą paczkę, uruchomić nowy system i po jego starcie wyłączyć i ponownie w trybie recovery zainstalować aktualizacje. W tej chwili aktualizacje są już online więc powinno być prościej. Dokładnie przeczytaj bieżący opis, pytaj ludzi na forum w razie wątpliwości oraz zrób kopię systemu.

Standardowy ROM jak i Miui mają trochę chińskich aplikacji, czy preferencji (np. Baidu jako wyszukiwarka), ale można to sobie pozmieniać, czy zainstalować z Google Play wybrane aplikacje (dostęp do sklepu bez problemu). Przy okazji - zrzuty ekranu robi się wciskając przycisk power i głośność w dół.

Wiele nie instalowałem na moim Jiayu. GMail, Angry Birds Go (działało, gdy wiele innych urządzeń miało problemy), Chrome i temu podobne. Aplikacje działają i nie mam na co narzekać.

Zrzut ekranu z Jiayu

Podsumowanie

Jak dla mnie Jiayu to fajne urządzenie. Zależało mi na czymś w miarę małym i użytecznym, co mogłoby korzystać z Internetu po 3G jak i oczywiście WiFi. Myślałem o siedmiocalowym tablecie, ale w oczy rzucił mi się ten smartphone i to jego wybrałem. Jedno bardzo poręczne urządzenie. Dzwoni i z Internetem też daje sobie radę.

Dla przeciętnego Kowalskiego kupowanie na ebay towaru z Chin, czy instalacja ROMu będą raczej wysokimi barierami. Z tego powodu wiadomości o chińskich super-komórkach interesują najbardziej mobilnych zapaleńców. Gotowe i skonfigurowane byłyby zapewne świetnym prezentem nawet dla tego Kowalskiego.

blog comments powered by Disqus

Kategorie

Strony