Szybki test mini komputera Radxa Rock z układem RK3188 za 370 zł

Możliwości płytki Radxa Rock z procesorem ARM RK3188 obsługującym Androida jak i klasyczny linuksowy desktop

Radxa Rock to kolejny komputer-na-płytce (single board computer), który wyposażony został w czterordzeniowy procesor RK3188 i 2 GB RAM. Obsługuje Androida 4.2/4.4 oraz klasyczną dystrybucję Linuksa (Linaro/Ubuntu). W tym artykule przyjrzę się możliwościom płytki i porównam ją z testowanym niedawno donglem Measy U4A wyposażonym w ten sam procesor.

Radxa po wyjęciu z pudełka

Co to jest Radxa Rock?

Radxa Rock to płytka-komputer z popularnym pośród chińskich urządzeń z Androidem procesorem RK3188. Specyfikacja obejmuje także WiFi, Bluetooth, 100 mbit Ethernet, odbiornik podczerwieni do zdalnego sterowania oraz co odróżnia ją od dongli - 80 pinów GPIO. Na dx.com zestaw wyceniany jest na 370 PLN w skład którego wchodzi płytka, obudowa, kabel zasilający (USB) oraz antena WiFi.

Radxa kosztuje ponad dwa razy tyle co najtańsze dongle z RK3188 na dx.com. O tyle samo jest droższa od Raspberry Pi, choć dodać trzeba 30-40 PLN na obudowę i drugie tyle na dongiel Bluetooth i WiFi by wyrównać funkcjonalności. Pozostałe 100 PLN możemy przyjąć że zostały wydane na RAM, w pełni zasilane USB i lepszy procesor. Jeżeli chcesz multimedialnego Androida to tańszy dongiel będzie lepszym wyborem. Te z Ethernetem będą jednak cenowo zbliżone już do Radxy.

Co do osiągów to są one całkiem przyzwoite pod Androidem. Pod Linuksem tracimy część multimedialnych możliwości układu Rockchipa. Opisywałem to przy okazji linuksowych benchmarków Measy U4A.

Radxa Rock w całej okazałości

Radxa dla programistów

Radxa stała się dość popularna pośród projektów programistycznych dotyczących RK3188 - np. Linuxium oferuje gotowe obrazy, jest też obsługa ze strony miniroot. Forum wydaje się być żywe i można tam dostać odpowiedzi od twórców.

W przypadku GPIO nie ma jednej wysokopoziomowej biblioteki. Liczne piny obsługujemy bezpośrednio (GPIO), czy poprzez poszczególne biblioteki (i2c-tools/i2c-dev, do SPI zapewne spidev). Przykładów i kodu na razie niewiele. Nie jest to ani Arduino ani Raspberry pod tym względem.

Systemy operacyjne

Prosto z pudełka Radxa zawiera Androida 4.2 oraz desktopowego Linuksa. Każdy z systemów ma przełącznik pozwalający zrestartować komputer i uruchomić ten drugi. Mali 400 pod Linuksem jest w pełni wspierana - dla pewności wypaliłem nowszy obraz z pełną akceleracją OpenGL ES. Do wypalania służą te same narzędzia co dla innych urządzeń z RK3188 - RKBatchTool i RKAndroidTool (szczegóły na wiki).

Benchmarki

Byłem bardzo ciekaw czy i jaka będzie różnica osiągów w porównaniu do dongla za połowę ceny. Pod Linuksem przeprowadziłem szereg benchmarków Phoroniksa. Wyniki dostępne są na openbenchmarking. x11perf wypada nieco lepiej, RAM też jest nieco szybszy. Benchmark C-ray sprawdzający wydajność operacji zmiennoprzecinkowych procesora wypadł zauważalnie lepiej. Jestem ciekaw co powoduje takie rozbieżności i na ile bierze w nim udział układ graficzny układów ARM (np. Raspberry jest w stanie pokonać niektóre Allwinnery, czy Sitarę na Beaglebone Black w tym jedynym benchmarku). Pozostałe benchmarki dały praktycznie te same wyniki.

RK3188 kontra Intel Celeron 1900

Bay Trail Intela zyskał spory rynek oferując w cenie Intel Atoma znacznie lepszą wydajność. Za około tysiąc dostaniemy lekki laptop z takim procesorem, a za niecały tysiąc możemy zbudować PCta mini-ITX z takim procesorem. Procesory ARM stają się coraz potężniejsze, ale też ich cena rośnie. RK3188 rekordów nie bije, tego można spodziewać się od jego następcy - RK3288, który niebawem wejdzie na rynek tabletów i dongli. Jak daleko w osiągach jest mini komputer za 160 zł (dongiel), czy 370 zł (Radxa) od Intelowskiego Bay Traila za niecały tysiąc?

Oto zestawienie testów:

W testach brał też nie najnowszy już Exynos4412 Samsunga. Posiada tą samą grafikę co RK3188. W większości testów wypada nieco lepiej od RK3188. Celeron J1900 natomiast jest średnio o jakieś 40-50% lepszy. Czego testy do końca nie oddają to różnice takie jak SATA3, USB3, gigabitowy Ethernet, złącze PCIe oraz obsługa szybkiej pamięci DDR3 do 8-16GB przez tanie płyty (i laptopy) z procesorami Intela, czy AMD. RK3188 nie obsługuje ani interfejsu SATA, ani USB3. Do tego wszystkie ARMy mają ograniczoną ilość dość wolnej pamięci RAM i poza Androidem pełna obsługa chipów jest ograniczona. Na systemy wbudowane, czy do prototypowania i automatyzacji różnych urządzeń takie układy ARM będą optymalne, ale desktopów, czy laptopów to raczej nie warto z nich robić.

Podsumowanie

W planach mam zamiar pobawić się jeszcze GPIO Radxy, pewnie także QPython pod Androidem i obsługa różnych płytek mikrokontrolerów na USB (UART), czy też poprzez Bluetooth (komunikacja szeregowa poprzez Bluetooth). Jako linuksowy desktop brakuje temu trochę możliwości - głównie multimediów - jak w przypadku Linuxium na Measy U4A nie da się praktycznie korzystać z YouTube a lokalne odtwarzanie klipów też nie zawsze jest skuteczne. Da się to zrobić pod Androidem (wykorzystanie VPU układu), czy na pececie z Celeronem J1900.

Wiele osób instaluje i wykorzystuje XBMC na płytkowych komputerach wliczając w to Raspberry Pi. Androidowe odtwarzacze w wielu przypadkach zrobią to samo, ale dla chętnych najnowsze dongle z Amlogic S802 mają XBMC prosto z pudełka. Ten układ wykorzystuje nowszy układ graficzny - Mali 450. Każdy rdzeń jest średnio dwa razy wydajniejszy od rdzenia Mali 400. Do tego zamiast czterech rdzeni dostępne są wersje ośmiordzeniowe. W sieci są też wpisy jak postawić na nich zwykłego Linuksa, ale nie należy spodziewać się żadnych fajerwerków. Dongle z S802 zaczynają powoli schodzić poniżej 300 zł.

Wspominany RK3288 ma być znaczącym krokiem naprzód dla Rockchipa. Będzie jeszcze wydajniejszy niż S802. Za grafikę odpowiadać będzie Mali-T764, które w odróżnieniu od 4XX obsługuje także OpenCL, czyli wspomaganie obliczeń układem graficznym. Rockchip zaprezentował już nawet prototypowe Chromebooki z tym układem. To oznaczać może lepsze wsparcie dla nie-Androida przez producenta.

Wracając do Radxy - jak widać nie jest najnowocześniejsza, ma w miarę spore możliwości jak na płytkowe komputery. Nie ma jednak fajnej biblioteki do kompleksowej obsługi GPIO. Oparta jest na układzie, który jest w pełni obsługiwany tylko pod Androidem i tak naprawdę tablet na RK3188 z podłączonym mikrokontrolerem (czy to Arduino, czy coś innego) będzie fajniejszym rozwiązaniem. W kwestiach multimediów dostępne są dongle z nowszymi układami. W przypadku małego mini-serwera dongle RK3188, czy droższa Radxa powinny dać sobie radę, o ile nie będzie to zbyt wymagająca aplikacja, czy baza danych. 2GB RAM pozwalają na znacznie więcej niż 512MB.

Jak dla mnie komputery na płytkach mają sens o ile są odpowiednio tanie. Urządzenia konsumenckie takie jak smartphony, tablety też chcą być używane do prototypowania, czy budowania na ich podstawie innych urządzeń. Kuszą niską ceną, gotowym do użycia urządzeniem (bateria, wyświetlacz itd.) i coraz lepszym wsparciem np. dla UARTów i urządzeń USB. Zamiast urządzenia w cenie Radxy pewnie wybrałbym odpowiedni tablet. Ma więcej zastosowań, jak i cenowo takie kompletne urządzenie wygląda znacznie ciekawiej. Wyjątkiem są oczywiście wbudowane komputery pracujące po sieci bez wyświetlaczy (choć wtedy mamy dongle).

blog comments powered by Disqus

Kategorie

Strony